Lyrics
Sen
Śnił mi się deszcz, deszcz kamieni
Które spadły na ulicę
Śnił mi się deszcz butelek z farbą
Która pokryła wielkie gmachy
Śniła mi się burza, burza pałek
Które wprowadzały ład i porządek
Śniło mi się niebo zupełnie czarne
Które zapowiadało deszcz
Wszyscy przeciwko wszystkim
Wszyscy przeciwko wszystkim
A potem do góry powoli i stanowczo
Unosiła się pięść zaciśnięta bardzo mocno
Opadała wściekle i miarowo
To jakiś młody człowiek chciał
Stworzyć świat na nowo
Ale krew tryskała mu na oczy
I już sam nie był pewien co chciał stworzyć
Bo rozgrzany do walki przez kolegów
Wybrał swoją ofiarę pierwszą z brzegu
Wszyscy przeciwko wszystkim
Wszyscy przeciwko wszystkim
Nagle wszystko jakby ucichło
By wybuchnąć po chwili ze zdwojoną siłą
I deszcz i burza i niebo i słońce
Powtarza się to w kółko i bez końca
About this track
"Sen" is a song by Dezerter from the album Wszyscy Przeciwko Wszystkim, released in 1990.
More from this album
Wszyscy Przeciwko Wszystkim
More Lyrics
by Dezerter
Artist
Dezerter →

