[Zwrotka 1: Bitter]
Jestem, stoję tu, pierdolę cię
Boisz się, glino? Nie myślałeś, że MC
Wkurzy cię, teraz widzisz mnie i czujesz się źle
[?] ci w ryj rymy me
Gdy na komendzie siedziałeś, rymowanie wyśmiewałeś
Wtedy się nie bałeś, ale racji nie miałeś
Wydziwiałeś, wykręcałeś, głupie miny odpierdalałeś
To i tak, kurwa, rady mi nie dałeś
Śmiałeś się z mojej ksywy, a ja jestem prawdziwy
Wiem, że masz na sumieniu niejeden interes krzywy:
Korupcja, kurwy, stare jebane grzyby
Szmatławce, wódka i pierdolone grube ryby
Jak ode mnie, do ciebie, jak od ciebie, do mnie
Pierdolę cię, skurwielu, o reszcie już nie wspomnę
Moje myśli są przytomne, ja, kurwa, nie zapomnę
Za moich braci, za te krzywdy ogromne
To ty miałeś mnie chronić, a nie moja ulica
Powiedz, gdzie przebiega skurwysyństwa granica
[?] amerykański film, myślisz, że to mnie zachwyca
Jesteś starą kurwą jak Katarzyna Caryca
[Zwrotka 2: Malik & DJ Crazy]
Menda szwenda się, kurwa mać
Masz kłopoty, nie będziesz grzecznie stać
Areszt, kryminał i jesteś ujebany
Dlaczego ja? Człowiek, nie dowiesz się, kochany
Korupcja, porządek - to właśnie z tym się wiąże
Czy jesteś człowiekiem, czy zaszłaś może w ciążę
Oni są, kurwa, przecież ponad prawem
Zrozumcie mnie, ludzie, nie bierzcie to w zabawę
Fakt jest faktem, chuj jest chujem
Jak mówię głupoty, ja sobie tego nie daruję
Wolałbym sobie obejrzeć "Teleranek"
A żona i dzieci z takim chujem przejebane
Jeśli sądzicie, że ja mówię źle
Hę... a może wy myślicie źle?
Korupcja się szerzy, korupcja rozrasta
To nieważne, z jakiego jesteś miasta
Czy z Warszawy, czy z Poznania
Ale, stary, nigdy w życiu nie zmieniaj o nas zdania
U nas w mieście, uwierzcie, uwierzcie
Mamy styczność z jebanym aresztem
Oni nas znają, my ich chyba jeszcze bardziej
Oni od tej, my od tamtej strony, jebać [?]
WOW
Można zrobić, oczywiście, krótkie spięcie
Zajęcie, jak zajęcie, trochę ruszy się na pięcie
Lecz bez sensu, lecz bez przyszłości
Bo nigdy nie znajdziemy zbawcy ludzkości
Człowiek człowiekowi zawsze pomoże
A z tymi mendami będzie coraz gorzej
Jedno na koniec wam powiem od siebie
Człowiek, a nie kurwa wyratuje człowieka w biedzie
[Zwrotka 3: Mleko]
Bardzo lubię pana policjanta
Wysoki chłopak, mundurek przy pasku pałka
Bardzo lubię pana policjanta
Lubię też tego co w moro chodzi ubrany
Przezroczystą tarczą od ludzi jest ochraniany
Bardzo lubię pana policjanta
On ma notes, rozmowy z nim to bardzo fajna sprawa
Zawsze cię wysłucha, jak małe dziecko przez ulicę cię przeprowadzi, Jak znaku nie zauważysz
To na bloczku ci go pokaże
Dobry chłopina, cały dzień dla kraju tyra
Dla kraju, dla porządku społecznego on tyra
Dla mnie i dla ciebie kolego!
Rodzinkę z naszych podatków żywi, bardzo go lubię, on dla mnie chce dobrze
Kocham pana policjanta, on wie o tym dobrze...