[Zwrotka 1: Mleko]
Telewizor czarno-biały
Saturator, facet co noże nożyczki ostrzył dzień cały
Kolejki po mleko, pusta półka sklepowa
Gierek i jego głowa, zmiana popołudniowa
Teleranek, pusty po kawie, dzbanek
Butelki w skupie sprzedawane
Koniki bujane, cukrowa wata
Na Narutowicza stara chata
Stadion na dożynki budowany
Stalin chwalony i wychwalany
Lenin kochany, związek radziecki
Garbus - samochód niemiecki
Pepsi gazowana w butelkach sprzedawana
Kiosk z piwem i z piwa piana
Wojna w filmach pokazana, Rudy i jego załoga
Janek co nie łapała go trwoga
Futro z komisu, żelazko z bonisu, pralka na talony
Pierwsze kondomy, głos robotniczy w kiosku kupiony
Telefon pod kontrolą
Facet z wielką busolą
Wódka w peweksie z rana
Zakąska do wódki w barze podana
Partia Robotnicza przez wszystkich kochana
Zabawa w Indian, ksiądz na kolanach
Na papieża zamach, z matmy dwóje
To wszystko z komuną się rymuje
[Refren: Kaf.ka]
Już nie uwolnisz się, mimo że bardzo chcesz
Tutaj już nic nie zmieni się
To wszystko dobrze znasz, mimo że co chcesz masz
A jak by ktoś zatrzymał czas
Już nie uwolnisz się, mimo że bardzo chcesz
Tutaj już nic nie zmieni się
To wszystko dobrze znasz, mimo że co chcesz masz
A jak by ktoś zatrzymał czas
[Zwrotka 2: Mleko]
Odbijane ulotki
Na mieście plotki
Koktajl mołotowa
Rzeczywistość nowa, wojna domowa
Strajki w stoczni
Przyszli nowi, nowsi
Lechu przez płot skacze
Jakieś dziecko płacze
Czołgi przez miasto jadą tyralierą
Milicyjną pałą swoją prawdę wcielą
Milicyjna godzina, brak biletów do kina
Potem pierwsza dziewczyna
Lato, jesień zima, a mróz trzyma
Nowa rzeczywistość, wolne wybory
Nie poszedłem, bo byłem chory
Samochody z Niemiec, kolorowe napoje
I wody, piwo puszkowe
Najnowsze płyty hip-hopowe
Światła, lampy w moją stronę
Pierwszej Ulicznej Strony słowa, nowe dragi, komputery, światła laserowe
To wszystko wypełniło mi głowę
To wszystko to rzeczy nowe, telefony komórkowe
Pełne półki w sklepach, reklamy neonowe
Bezdomni, ich domy kartonowe, powodzie i straty
Biednych pierdolone potężne raty do spłaty
Gangsterka się szerzy
Białe kołnierzyki łamią na ręce młodzieży
Bezrobocie, rozboje
Czasami się boję o swoje, przemowy sejmowe
Rozliczenie z przeszłością, wolny kraj
Kapitalistyczny, jeśli nie masz
Wytycznych z życia mapy
To wypierdalasz stary na straty
Bo ratować nas mogą jedynie spokoju wolne kraty
Tylko spokój może nas uratować
[Refren: Kaf.ka]
Już nie uwolnisz się, mimo że bardzo chcesz
Tutaj już nic nie zmieni się
To wszystko dobrze znasz, mimo że co chcesz masz
A jak by ktoś zatrzymał czas
Już nie uwolnisz się, mimo że bardzo chcesz
Tutaj już nic nie zmieni się
To wszystko dobrze znasz, mimo że co chcesz masz
A jak by ktoś zatrzymał czas
Już nie uwolnisz się, mimo że bardzo chcesz
Tutaj już nic nie zmieni się
To wszystko dobrze znasz, mimo że co chcesz masz
A jak by ktoś zatrzymał czas